Nie wiadomo. Brzmi jak paradoks, ale jest stwierdzeniem prawdziwym. Wszystko dlatego, że nie istnieje jedna definicja, jaki obiekt można nazwać szpitalem. Brak spójności terminologicznej poważnie utrudnia badania statystyczne i tworzenie baz wiedzy dotyczących systemu ochrony zdrowia. Często nawet najprostsze pytanie: ile mamy szpitali w Polsce, pozostaje albo bez odpowiedzi, albo uzyskane dane tak bardzo się różnią w porównaniu do innych statystyk, że podają w wątpliwość sens ich prowadzenia. Trudno reformować opiekę zdrowotną, jeśli nie można dokładnie jej opisać, w tym zmierzyć jej potencjału. To jest właśnie paradoks polskiej reformy ochrony zdrowia. Co to jest szpital?  Zgodnie z przepisami ustawy o działalności leczniczej szpital to przedsiębiorstwo podmiotu leczniczego, w którym podmiot ten wykonuje działalność leczniczą w rodzaju świadczenia szpitalne, tzn. wykonywane całą dobę kompleksowe świadczenia zdrowotne polegające na diagnozowaniu, leczeniu, pielęgnacji i rehabilitacji, które nie mogą być realizowane w ramach innych stacjonarnych i całodobowych świadczeń zdrowotnych lub ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych. Według ustawy świadczeniami szpitalnymi są także świadczenia udzielane z zamiarem zakończenia ich udzielania w okresie nieprzekraczającym 24 godzin. Ustawodawca od świadczeń szpitalnych wyraźnie odróżnił tzw. stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne inne niż szpitalne, czyli świadczenia opiekuńcze, pielęgnacyjne, paliatywne, hospicyjne, świadczenia z zakresu opieki długoterminowej, rehabilitacji leczniczej, leczenia uzależnień, psychiatrycznej opieki zdrowotnej oraz lecznictwa uzdrowiskowego, udzielane pacjentom, których stan zdrowia wymaga udzielania całodobowych lub całodziennych świadczeń zdrowotnych w odpowiednio urządzonych, stałych pomieszczeniach.  Te ogólne sformułowania były przyczyną wielu problemów. Zaczęto zastanawiać się, czy placówki psychiatryczne oraz uzdrowiskowo-rehabilitacyjne, które do tej pory traktowane były jako szpitale, nadal nimi są. Było to o tyle istotne, gdyż od tego zależała cena polisy ubezpieczeniowej. W połowie zeszłego roku Ministerstwo Zdrowia pismem skierowanym do wojewodów wydało interpretację, w której stwierdzono, że cechą przesądzającą, czy ma się do czynienia ze szpitalem, czy też nie, jest, posiadanie w strukturze organizacyjnej oddziału szpitalnego lub innej komórki opieki szpitalnej, których lista została zawarta w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 17 maja 2012 r. w sprawie systemu resortowych kodów identyfikacyjnych oraz szczegółowego ich nadawania (Dz. U. z 2012 r. poz. 594). Zdaniem Ministerstwa Zdrowia, jeśli podmiot leczniczy posiada w swojej strukturze organizacyjnej taką komórkę organizacyjną, to powinien prowadzić szpital, niezależnie od tego, czy uznaje to za główny rodzaj swojej działalności, czy też nie. Interpretacja Ministerstwa Zdrowia była o tyle ważna, że po raz pierwszy wskazano konkretny wyróżnik szpitala. Jest on nadal jednak bardzo ułomny, gdyż do uznania podmiotu leczniczego za szpital wystarczy fakt posiadania przynajmniej jednego oddziału z jednym łóżkiem. Ma to oczywiście swoje konsekwencje w statystykach Ministerstwa Zdrowia, opisujących potencjał opieki zdrowotnej poprzez wskazywanie samej liczby szpitali. Ze zmian co do ich liczby trudno bowiem wnioskować, czy potencjał lecznictwa szpitalnego wzrasta, czy też maleje. Przeglądając oficjalne statystyki dotyczące liczby szpitali, można odnieść wrażenie, że w latach 2006–2011 nastąpiła znacząca poprawa dostępności do opieki szpitalnej. Analizując jednak ogólną liczbę łóżek, okazuje się, że tak naprawdę to niewiele się zmieniło.  Bardziej precyzyjne definicje szpitala zawarte są w polisach towarzystw ubezpieczeniowych. Wg BRE Ubezpieczenia TU SA oraz Link 4 „Szpital to działający zgodnie z prawem zakład lecznictwa zamkniętego przeznaczony dla chorych, wymagających opieki leczniczej, zabiegów operacyjnych lub zabiegów diagnostycznych, zapewniający chorym całodobową opiekę średniego i wyższego personelu medycznego. Definicja szpitala nie obejmuje ośrodków opieki społecznej, ośrodków dla psychicznie chorych, hospicjów onkologicznych, ośrodków leczenia uzależnień od narkotyków, alkoholu i innych, ośrodków sanatoryjnych, ośrodków rehabilitacyjnych oraz ośrodków wypoczynkowych”. Ile mamy szpitali rys 1 Szpital to jednostka organizacyjna czy przedsiębiorstwo? Bardzo poważne konsekwencje dla statystyk w ochronie zdrowia będzie miało wprowadzenie pojęcia przedsiębiorstwa podmiotu leczniczego. Dotychczas poziomem identyfikacji szpitala była jednostka organizacyjna zakładu opieki zdrowotnej, której w rejestrze nadawano specjalne klasyfikatory oznaczające rodzaj dostawcy opieki zdrowotnej (szpital, zakład rehabilitacji, przychodnia, pogotowie ratunkowe). Jeśli mieliśmy do czynienia z zakładem opieki zdrowotnej, w strukturze której funkcjonowało kilka jednostek organizacyjnych typu szpital (np. zlokalizowanych w różnych częściach miasta), to w statystyce każdą taką jednostkę organizacyjną traktowano jako osobny szpital, pomimo że nie miała ona osobowości prawnej lub nie sporządzała samodzielnego bilansu. Obecnie, w myśl zapisów ustawy o działalności leczniczej, szpitalem jest przedsiębiorstwo, które wyodrębnienia się osobno dla każdego rodzaju działalności: stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne szpitalne (szpital); stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne – inne niż szpitalne (np. zakłady opiekuńczo-lecznicze, zakłady pielęgnacyjno-opiekuńcze, zakłady rehabilitacji leczniczej, hospicja); ambulatoryjne świadczenia zdrowotne (np. przychodnia, ośrodki zdrowia, laboratoria, zakłady diagnostyczne). W rozporządzeniu z dnia 29 września 2011 r. w sprawie szczegółowego zakresu danych objętych wpisem do rejestru podmiotów wykonujących (Dz. U. nr 221 z 2011 r. poz. 1319) pozostawiono co prawda możliwość rejestrowania jednostek organizacyjnych jako wyodrębnionych na mocy regulaminu organizacyjnego części podmiotu leczniczego, ale zlikwidowano ich odrębną klasyfikację, co należy rozumieć jako odstąpienie przez resort zdrowia od dotychczasowych zasad identyfikacji szpitali (tj. na poziomie jednostki organizacyjnej jako części podmiotu leczniczego).  Obecnie podmioty lecznicze wyodrębniają zwykle w rejestrze po jednym przedsiębiorstwie dla danego rodzaju działalności, co jak się okazuje będzie miało olbrzymie konsekwencje dla uzyskania porównywalności obecnie opracowywanych statystyk w stosunku do lat poprzednich. Jeśli bowiem do 2011 roku podmiot leczniczy posiadał w swojej strukturze kilka szpitali (wyodrębnionych na poziomie jednostek organizacyjnych), to obecnie będą one traktowane jako jeden. Tekst autora bloga, który ukazał się w kwietniowym wydaniu magazynu „Służba Zdrowia”.