Pod koniec stycznia Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej skierowało do uzgodnień projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Wprowadza ona bardzo istotne dla środowiska medycznego zapisy dotyczące wystawiania zwolnień w postaci elektronicznej. Projekt zakłada, że począwszy od 1 stycznia 2017 roku wszystkie zwolnienia lekarskie będą wystawiane tylko w postaci elektronicznej.  W tym celu każdy lekarz uprawniony do wystawiania zwolnień oraz zakład pracy będą miały obowiązek założenia tzw. profilu informacyjnego w systemie teleinformatycznym bezpłatnie udostępnionym przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Wystawienie zwolnienia polegać będzie na wypełnieniu przez lekarza specjalnego formularza elektronicznego udostępnionego w jego profilu informacyjnym. Dane pracownika takie jak: imię, nazwisko, datę urodzenia oraz adres zamieszkania oraz jego zakładu pracy takie jak: nazwa zakładu oraz  numer NIP, lekarz nie będzie musiał wprowadzać ręcznie, ale będą one podpowiadane przez system teleinformatyczny po wprowadzeniu numeru pesel pracownika albo numeru i serii jego dokumentu tożsamości. W sytuacji, kiedy „podpowiedziane” dane będą niekompletne lub nieaktualne, lekarz będzie mógł uzupełnić formularz danymi uzyskanymi od pacjenta. Następnie, gdy pacjent potwierdzi ostatecznie prawidłowość danych wyświetlanych na formularzu zwolnienia, lekarz będzie generował zwolnienie w postaci dokumentu elektronicznego, a po jego podpisaniu za pomocą kwalifikowanego certyfikatu lub za pomocą profilu zaufanego ePUAP, wysyłał jej do ZUS. Wysyłka będzie obywała się po naciśnięciu odpowiedniego przycisku w profilu informacyjnym lekarza. Elektroniczne zwolnienie trafi do ZUS za pośrednictwem elektronicznej skrzynki podawczej. Na żądanie pacjenta lub w sytuacji kiedy zakład pracy nie będzie miał jeszcze uruchomionego swojego profilu informacyjnego lekarz będzie mógł wygenerować zwolnienie w postaci tradycyjnej poprzez jego  wydrukowanie z systemu teleinformatycznego oraz opatrzenie pieczątką i podpisem. Projekt ustawy dopuszcza możliwość tymczasowego wystawienia zwolnienia w postaci papierowej i to tylko w sytuacji, kiedy lekarz nie będzie posiadał czasowego dostępu do Internetu lub nie będzie miał możliwości złożenia podpisu elektronicznego za pomocą kwalifikowanego certyfikatu lub profilu zaufanego ePUAP. W takiej sytuacji formularz zwolnienia lekarz będzie drukował z systemu teleinformatycznego ZUS a następnie ręcznie uzupełniał na podstawie danych przekazanych przez pacjenta.  Lekarz będzie miał następnie trzy dni robocze na wstawienie zwolnienia w postaci elektronicznej za pośrednictwem profilu informacyjnego ZUS. Projekt ustawy przewiduje również, że zakład pracy pacjenta otrzyma elektroniczne zwolnienie pracownika od ZUS najpóźniej w dniu następnym po dniu wpłynięcia zwolnienia do ZUS. Będzie ono udostępnione zakładowi pracy za pośrednictwem tzw. profilu informacyjnego płatnika składek, którego założenie podobnie jak w przypadku profilu informacyjnego lekarza uprawnionego przez ZUS do wystawiania zwolnień, będzie obowiązkowe. Resort pracy oczekuje, że dzięki proponowanemu rozwiązaniu znacząco skróci się czas potrzebny lekarzowi na wypełnienie zaświadczenia, wyeliminowane zostaną błędy podczas wystawiania zwolnień (błędne numery PESEL, NIP, nazwy zakładów pracy), a po stronie ZUS pojawią znaczne oszczędności materialne i osobowe w skutek zniesienia obowiązku archiwizowania zwolnień w postaci papierowej oraz przepisywania danych przez pracowników ZUS z dokumentów papierowych do elektronicznych baz danych ZUS. Korzyść mają odczuć również pracownicy, którzy nie będą już obarczeni obowiązkiem dostarczania zwolnienia do zakładu pracy. Zakład pracy otrzyma zwolnienie prawie natychmiast za pośrednictwem systemu informatycznego. Resort pracy liczy przede wszystkim na to, że wdrożenie systemu zwiększy możliwość prowadzenia działań kontrolnych pod kątem prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy, co dotyczy zwłaszcza zwolnień krótkoterminowych. W obecnym systemie kiedy do ZUS zwolnienia trafiały zazwyczaj po dwóch tygodniach od daty ich wystawienia, ZUS nie mógł przeprowadzić skutecznej kontroli takich zwolnień, gdyż bardzo często pracownik, przebywał już na kolejnym krotko terminowym zwolnieniu.