W dniu 27 maja w siedzibie CSIOZ odbyła się konferencja prasowa poświęcona przygotowaniom do uruchomienia tzw. platformy P1 czyli ogólnopolskiego systemu wspierającego obsługę elektronicznej dokumentacji medycznej. Poniżej prezentujemy najważniejsze kwestie poruszone podczas tej konferencji. Są on szczególnie istotne dla tych podmiotów leczniczych, które jak najszybciej będą chciały przejść na elektroniczne dokumentowanie zdarzeń medycznych. Również pacjenci i lekarze będą mogli skorzystać z pierwszych elementów systemu, tj. portalu informacyjnego oraz elektronicznej recepty. Jak zapowiada CSIOZ Projekt P1 to właściwie kilka systemów różnych systemów informatycznych składających się na dedykowaną platformę dla pacjentów w całym kraju. Najważniejsze komponenty tego systemu to internetowe konto pacjenta, recepta elektroniczna, skierowanie elektroniczne, zlecenie elektroniczne. Pacjent po założeniu takiego konta będzie miał wgląd do wszystkich danych, które są gromadzone przy okazji udzielania świadczeń zdrowotnych. Będzie posiadał także możliwość udzielania dostępu do tych zgromadzonych już danych konkretnym pracownikom  medycznym. CSIOZ uspokaja jednak, że korzystanie przez pacjentów z dobrodziejstw e-zdrowia stanie się prawem, ale nie obowiązkiem. Dla osób, które nie chcą korzystać z nowych technologii takich jak Internet czy komputer, albo nie umieją nic nie powinno się zmienić. Jeśli ktoś będzie chciał dla pewności otrzymywać receptę lub skierowanie w postaci papierowej, to takie dokumenty otrzyma  – uspokaja CSIOZ. Zdaniem CSIOZ e-recepty wyeliminują problem nieczytelnych recept oraz umożliwią częściową jej realizację, co dzisiaj jest niemożliwe i sprawia wielu pacjentom kłopot. E-skierowanie przyczyni się natomiast do skrócenia czasu oczekiwania na świadczenie zdrowotne, poprzez wyeliminowanie dość powszechnego dzisiaj problemu wpisywania się jednocześnie na wiele list oczekujących pacjentów. E-zlecenie natomiast wspierać będzie proces zakupu i otrzymania konkretnych przedmiotów np. ortopedycznych. System ma objąć docelowo wszystkich świadczeniodawców, zarówno publicznych jak prywatnych. CSIOZ nie zamierza jednak uruchamiać wszystkich funkcji systemu od razu. Pod koniec bieżącego roku udostępnione będzie internetowe konto pacjenta, elektroniczne zlecenie oraz elektroniczne skierowanie. W pierwszej połowie 2015 r. uruchomiona zostanie natomiast elektroniczna recepta. Zdaniem CSIOZ nie będzie już opóźnień, gdyż zadania obarczone dużym ryzykiem tj. procedury przetargowe są już poza nami. CSIOZ podkreśla również, że proponowane w ramach projektu P1 rozwiązania zostały skutecznie wdrożone w kilku krajach Europy. W przypadku elektronicznej recepty opieraliśmy się głównie na doświadczeniach Dani i Szwecji, ale także bierzemy pod uwagę doświadczenia np. holenderskie, gdzie wykorzystanie elektronicznej dokumentacji medycznej jest na poziomie 90 proc. – podkreślają przedstawiciele CSIOZ. CSIOZ podkreśla, że system nie jest zaprojektowany „silosowo” tj. dla różnych grup pacjentów, ale skupia się na wsparciu konkretnych i najważniejszych procesach. elektroniczna recepta Wszystko wskazuje, że najważniejszym procesem medycznym realizowanym przez platformę P1 będzie obsługa elektronicznej recepty. Podczas wizyty pacjenta lekarz najpierw sprawdzi uprawnienia pacjenta do leków refundowanych a następnie wystawi elektronicznie receptę albo za pośrednictwem darmowego systemu udostępnionego przez CSIOZ albo za pomocą dostosowanego oprogramowania medycznego funkcjonującego w przychodni. Dane pacjenta, lekarza, świadczeniodawcy, nazwy leków nie będą wprowadzane przez lekarza do systemu manualnie ale będą „podpowiadane” automatycznie przez system informatyczny, co powinno przyspieszyć proces wystawienia recepty oraz wyeliminuje błędy. Elektroniczna recepta będzie zapisywana w centralnej bazie danych, a pacjent otrzyma kod albo sms-em, albo w postaci wydruku papierowego. Będzie on potwierdzać wystawienie elektronicznej recepty, ale sam w sobie nie będzie miał statusu elektronicznej recepty. W aptece farmaceuta zeskanuje kod z wydruku papierowego lub wpisze kod manualnie z wiadomości tekstowej otrzymanej przez pacjenta sms-em i w ten sposób otrzyma dostęp do konkretnej recepty elektronicznej zapisanej w centralnej bazy danych. Dzięki elektronicznej postaci recepty pacjent będzie miał możliwość częściowej realizacji recepty. Korzyści związane z wdrożeniem elektronicznej recepty dotyczyć będą więc zarówno pacjentów jak i lekarzy oraz farmaceutów. Recepty elektroniczne będą obowiązywały, według założeń legislacyjnych od 1 sierpnia 2016 r. ,. W przypadku recept pro auctore i pro familia obowiązek ten zostanie przesunięty na rok. 2020. Jednak jesteśmy realistami. Zdajemy sobie sprawę, że recepta papierowa nigdy nie zniknie całkowicie. Doświadczenia krajów, które jej wdrożenie mają już za sobą potwierdzają, że zawsze są sytuacje, w których system informatyczny może być niedostępny. W krajach skandynawskich ten poziom dostępności jest ponad 90-procentowy, więc papier będzie zawsze w sytuacjach awaryjnych – stwierdzają przedstawiciele CSIOZ   Najpierw portal informacyjny Zanim zostanie wdrożona elektroniczna recepta, CSIOZ zamierza pod koniec bieżącego roku uruchomić portal informacyjny, czyli swojego rodzaju przewodnik po systemie ochrony zdrowia dla pacjentów, dla środowisk medycznych, dostawców oprogramowania. Znajdą się w nim informacje z zakresu ochrony zdrowia, które dzisiaj porozrzucane są na różnego rodzaju forach i stronach internetowych dedykowanych dla konkretnych problemów zdrowotnych. Ich publikacja na portalu zarządzanym przez Ministra Zdrowia nada tym informacjom rangę referencyjności. Jak zapowiada CSIOZ wiele publikowanych treści na portalu ma mieć charakter poradnikowy i będzie przygotowywana przez ekspertów z zakresu ochrony zdrowia, w tym również przez konkretnych konsultantów medycznych z danej dziedziny medycznej. W ramach portalu znajdzie się coś, czego dzisiaj nigdzie nie ma – na każdej stronie tego portalu, po lewej stronie, będzie jedna wyszukiwarka dla pacjentów, gdzie będzie można znaleźć konkretny podmiot leczniczy o konkretnym profilu w danym obszarze wraz z wizualizacją mapową.   Czy system będzie bezpieczny? CSIOZ uspokaja, że tworzony system będzie bezpieczny. Przygotowywane rozwiązania konsultujemy na bieżąco z Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych. Chodzi tu przede wszystkim o odpowiednie zabezpieczenia sprzętu i sieci w naszych serwerowniach, szyfrowanie danych wrażliwych oraz opracowanie procedur dostępu do pomieszczeń. Podlegać one będą zatwierdzeniu przez Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Zamierzamy również cyklicznie przeprowadzać niezależne audyty bezpieczeństwa. Wszystko po to aby zapewnić najwyższy poziom bezpieczeństwa – podkreśla CSIOZ i dodaje: zasadą, która od początku nam przyświecała jest to, że zawsze pacjent decyduje o tym, co i komu chce udostępnić. Jeżeli pacjent idzie na wizytę do lekarza, to on decyduje, co chce mu pokazać. Nie może mieć miejsca taka sytuacja, kiedy ktoś bez naszej zgody przekazuje nasze dane medyczne. Według zapowiedzi CSIOZ, do tego właśnie służyć będzie m.in. Internetowe Konto Pacjenta. To za jego pośrednictwem pacjent będzie mógł nadawać uprawnienia dostępu do swoich danych medycznych różnym grupom zawodowym lekarzy. Nadawanie uprawnień będzie odbywało się na kilka sposobów. Jednym z nich będzie tzw. preautoryzacja, czyli nadanie uprawnień przed wizytą lekarską. Wtedy lekarz otrzyma dostęp do tych danych, o których zadecydował wcześniej pacjent. Jeśli pacjent tego nie zrobi, będzie miał okazję uczynić to podczas samej wizyty lekarskiej. Lekarz w porozumieniu z pacjentem zaznaczy w systemie informatycznym do jakich  danych medycznych chciałby uzyskać dostęp i w jakim przedziale czasowym. Po kliknięciu przycisku „zawnioskuj” na komórkę pacjenta przyjdzie kod sms-owy. Następnie Pacjent przekaże kod lekarzowi, a ten po jego wpisaniu do systemu informatycznego uzyska automatycznie dostęp do danych, o które wnioskował. Domyślnie, dostęp do danych medycznych w internetowym koncie pacjenta będzie zablokowany. To pacjent dopiero będzie świadomie podejmował decyzję komu i w jakim zakresie  może jakie dane udostępnić Może upoważnić albo konkretnego lekarza, konkretnego pracownika medycznego o danym profilu albo wszystkich pracowników danego oddziału lub poradni. Na pewno lepszym rozwiązaniem jest wskazanie wprost pracownika medycznego, bo wtedy mamy większą kontrolę nad tym kto faktycznie ma dostęp do naszych danych – podkreślają przedstawiciele CSIOZ.  CSIOZ przewiduje, że w sytuacjach wyjątkowych można będzie uzyskać dostęp do danych medycznych bez zgody pacjenta. Dotyczy to sytuacji zagrożenia życia i zdrowia, np. przez lekarzy pogotowia ratunkowego, czy lekarzy zatrudnionych na SOR-ach. Jak skrócić czas oczekiwania ? Dzisiaj pacjent bardzo często na podstawie jednego skierowania zapisuje się na kilka różnych list oczekujących. Tam gdzie jest najkrótszy termin, tam gdzie jest personel medyczny, który mu najlepiej odpowiada. To – zdaniem CSIOZ - w naturalny sposób wydłuża kolejki, bo pacjent najczęściej zapomina poinformować innych świadczeniodawców, że nie przyjdzie do ich na wizytę, tym bardziej, że nie grożą mu za to żadne sankcje. CSIOZ podkreśla, że w przypadku elektronicznego skierowania będzie można wpisać się tylko i wyłącznie na jedną listę oczekujących. Po wpisaniu się na konkretną listę oczekujących to skierowanie elektroniczne zostanie centralnie przypisane do takiej listy i centralnie zostanie zablokowane. Jeżeli pacjencie zmieni zdanie i będzie chciał w trakcie oczekiwania zmienić świadczeniodawcę, to zawsze będzie mógł to zrobić za pośrednictwem internetowego konta pacjenta. Wtedy jego elektroniczne skierowanie zostanie odblokowane wpisane na inną listę oczekujących, po czym nastąpi jego powtórne zablokowanie. Jak będzie można założyć konto pacjenta na platformie P1? W przypadku osób, które dysponują już dzisiaj narzędziami takimi jak elektroniczny podpis kwalifikowany lub profil zaufany nie będzie potrzebne nawet wyjście z domu.  Będzie można wypełnić formularz rejestracyjny i podpisać go elektronicznie. Tych będzie jednak zdecydowana mniejszość. Zdając sobie z tego sprawę, dla pozostałych osób CSIOZ przygotował procedurę podobną jak w przypadku zakładania Zintegrowanego Konta Pacjenta NFZ. Po wypełnieniu wniosku elektronicznego o założenie konta pacjent uda się do jednego, ze wskazanych przez CSIOZ punktów rejestracyjnych, gdzie będzie mógł potwierdzić swoją tożsamość. Po potwierdzeniu tożsamości , osoba otrzyma login i hasło i za jego pośrednictwem będzie mogła uaktywnić założone konto. CSIOZ zapowiada, że w każdym takim punkcie rejestracyjnym pacjent będzie mógł też otrzymać również pomoc asystenta przy zakładaniu samego konta. Jaki jest stan przygotowania podmiotów leczniczych do współpracy z systemem P1? Okazuje się, że z tym nie jest tak źle. Chociaż Ministerstwo Zdrowia wystąpiło z inicjatywą legislacyjną której celem jest przesunięcie terminu wejścia w życie obowiązku elektronicznego dokumentowania zdarzeń medycznych, to wiele podmiotów leczniczych już teraz zgłosiło gotowość do integracji z platformą P1. złożyło do CSIOZ. CSIOZ zwraca uwagę również, że podstawy prawne umożliwiające rezygnację z dokumentacji papierowej obowiązują od 1 stycznia 2011., jednak konieczna jest zmiana tych przepisów, które nie pozostawiają alternatywy w wyborze sposobu dokumentowania zdarzenia medycznych. Chodzi tu zwłaszcza o przepisy dotyczące sposobu wystawienia zleceń, skierowań oraz recept, czyli tych dokumentów, które mają być gromadzone w centralnej bazie danych. W przypadku pozostałych dokumentów medycznych w centralnej bazie danych gromadzona będzie tylko informacja o fakcie wytworzenia dokumentu medycznego, tj. przez kogo został wytworzony, kiedy, i dla kogo. Będzie to przypominało wiec bardziej katalog biblioteczny. Jeśli pacjent lub lekarz będzie chciał zobaczyć np. historię choroby wystawioną przez inny podmiot leczniczy, to będzie musiał ją u niego zamówić za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta. CSIOZ podkreśla, że zdaje sobie sprawę, że zakup dedykowanego oprogramowania do obsługi elektronicznej dokumentacji medycznej przez placówki mniejsze, w tym indywidualne praktyki może nie być opłacalny. Dlatego dla tych podmiotów, które nie zdecydują się zakup oprogramowania medycznego CSIOZ przygotował bezpłatną, dostępną przez przeglądarkę internetową, tzw. aplikację usługodawców i aptek. Będzie ona wspierała lekarza w wystawieniu elektronicznej recepty, skierowania oraz zlecenia, przesłaniu do platformy P1 informacji o zdarzeniu medycznym oraz wytworzonym podczas wizyty dokumencie medycznym. CSIOZ uspokaja również, że obowiązkiem elektronizacji dokumentacji medycznej objęte będą tylko nowe dokumenty. Zdajemy sobie sprawę, że proces digitalizacji dokumentacji archiwalnej to byłby ogromny koszt, a wielu przypadkach pozbawiony byłby sensu – dodają przedstawiciele CSIOZ Podczas konferencji przedstawiciele CSIOZ ustosunkowali się również do kwestii integracji Internetowego Konta Pacjenta z Zintegrowanym Kontem Pacjenta NFZ. Pojawiają się bowiem zarzuty o wzajemne powielanie się  funkcjonalności w tych dwóch systemach. CSIOZ rozwiewa te wątpliwości. IKP i ZIP to systemy, które się wzajemnie uzupełniają, ale maja inne cele. System ZIP Narodowego Funduszu Zdrowia był de facto odpowiedzią na wnioski składane przez obywateli, wcześniej wnioski papierowe, które dotyczyły prośby o udostępnienie danych co do wysokości środków finansowych jakie NFZ przeznaczył na  leczenie konkretnego pacjenta. Wcześniej odbywało się to papierowo. Dzisiaj odbywa się to elektronicznie i wyjściem na przeciw tym oczekiwaniom jest ZIP. Fundusz prezentuje tam tylko i wyłącznie listę świadczeń i ceny. Natomiast nie skupia na wsparciu procesu leczenia. Taka filozofia jest bliższa internetowemu kontu pacjenta . Mimo rozbieżnych celów zaplanowaliśmy wspólnie z Narodowym Funduszem Zdrowia, że pacjent wchodząc do IKP, będzie miał również podgląd tych danych których u nas nie ma i które są w ZIP-ie, więc w tym zakresie te systemy będą ze sobą współpracowały – podkreśli na koniec przedstawiciele CSIOZ.   Relacja z konferencji przygotowana przez autora bloga ukazała się w czerwcowym numerze Służby Zdrowia