Elektroniczna rejestracja do lekarza, sprawdzenie długości kolejki do danego specjalisty, możliwość konsultacji on line czy swobodny dostęp do historii choroby – takie efekty dla pacjenta ma nieść za sobą wdrażany właśnie w naszym województwie projekt „Podlaski System Informacyjny e- Zdrowie”.

Jego głównym celem jest rozwój i poprawa dostępności do publicznej służby zdrowia mieszkańców województwa. Ale zyskają też lekarze i zarządzający jednostkami ochrony zdrowia. Na e-zdrowie w regionie ma pójść 62 mln zł, w większości będą to fundusze z UE.

Wszystko w sieci

Według założeń projektu, do 2013 roku skomputeryzowani mieszkańcy regionu będą mieli swobodny
dostep do informacji oraz usług elektronicznych związanych z leczeniem, profilaktyką, poradnictwem medycznym oraz innymi dziedzinami związanymi ze zdrowiem i medycyną. W sieci mają się też znaleźć informacje o pacjencie, do których dostęp będą mieli lekarze. Będą oni mogli np. wymieniać się wynikami badań. Teraz robią to bardzo rzadko.

Od kilku miesięcy trwają prace nad projektem i spotkania
grupy roboczej. W środę w urzędzie marszałkowskim odbyło się seminarium, na którym przedstawiono pierwsze wnioski z przeprowadzonych badań rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego Województwa Podlaskiego w obszarze e-Zdrowie. Dyskutowano też nad priorytetowymi działaniami w tym zakresie w najbliższym czasie.

– E-zdrowie to wszelkie interakcje między pacjentami a podmiotami opieki zdrowotnej i instytucjami systemu – mówił Krzysztof Nyczaj, ekspert projektu. – Nasze cele to wdrożenie systemu informatycznego umożliwiającego m.in. wprowadzenie elektronicznych recept, komputerowych zleceń medycznych, dostęp pacjenta do swojej historii choroby przez indywidualne konto, elektroniczną rejestrację wizyt i identyfikację pacjenta.

Jak wynika z wstępnych badań, przeprowadzonych przez firmę Vivade, większość przedstawicieli środowiska medycznego i pacjentów z naszego regionu popiera ideę e-zdrowia i wizję skrócenia kolejek do specjalistów czy możliwości porozmawiania z lekarzem on-line.

– Widać wzrost świadomości społecznej dotyczących korzyści płynących z informatyzacji ochrony zdrowia – mówiła Urszula Widelska z Vivade.

Wg specjalistów, informatyzacja pomoże też zredukować liczbę popełnianych błędów podczas ordynowania leków i wypisywania recept.

Potrzebne zachęty

W projekcie bierze udział 45 partnerów: urząd marszałkowski, 30 publicznych jednostek ochrony zdrowia oraz 14 jednostek samorządu terytorialnego z terenu województwa podlaskiego. W przyszłości do tej grupy mają dołączać kolejne ZOZ-y (zwłaszcza praktyki lekarzy rodzinnych) i NZOZ-y specjalistów.
Podczas wczorajszego seminarium padały wnioski, że podmiotom, które zechcą włączyć się w system, potrzebne będą zachęty finansowe i szkolenia.

– Trzeba też patrzeć na specyfikę Podlasia, gdzie zaludnienie jest niewielkie, a krzywa wiekowa wysoka i nie popełniać błędu radosnego inwestowania w technologię 
– mówił Robert Mołdoch, ekspert ds. ochrony zdrowia, który oceniał projekt.

 

"Gazeta Współczesna" z 17 marca 2011